norwegia blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2004

Kochajmy ludzi…szybko odchodzą =(

5

Czasem ktoś na zawsze odchodzi.
Wtedy straszny ból przychodzi ,
I wiemy że nikt nas nie oswobodzi.
Taka kolej rzeczy , umieramy-
a żyjąc się odradzamy.

Gdy przychodzi ciężka chwila ,
Nawet przyjaciel nam życia nie umila ,
ale najgorzej jest gdy go nie ma ,
wtedy zawala się pod nami ziemia ,
i znać już nie chcemy samych siebie.

Zostać samym przecież tak ciężko jest ,
i zawsze czekamy na tego stanu kres.
Ktoś umiera –- przyjaciół brakuje..
Jak bardzo samotny człowiek się czuje..
Pamiętajmy-przjaciel , rodzina , to nie to co
Kolega
Bo przyjaciel zawsze z nami przez życie biega..

Złote myśli :
„Tyle sił nie znalazł we mnie nikt!
Ty znalazłeś..
W pare
chwil.”

„Brak czuje sie po stracie..”

Umarłe miasto

3

W mieście umarłym jak moje ,
Chodząc pośród cieni ,
wcale sie nie boje.
Mistrz często mówił :
Kpij ze śmierci..
I cały czas tak robię!
Chociaż strach mnie nęci ,
Mistrzu obiecałam nie bać sie.
Mistrzu , obiecałam nic nie mówić źle..
Przerwałam tą nić obietnicy-zawiodłam.
Zwiesiłam sie gdzieś po drodze..
Cieszylam sie jak dziecko,
skacząc na jednej nodze.
A Ty mówiłeś : Śmierć i ból!
A ja ci obiecałam , ale nie wierzyłam.
Zginęłam wsród radości kul.

I nie wiem co sie teraz stało ,
Nie wiem co sie przez ten cały męczęski rok działo.
Cierpiałam-bo tak kazałeś..
Po roku zrozumiałam że ty przecież graleś!
Moje cierpienie sprawiało ci przyjemność..
Powiedz mi tylko..
Skąd ty wzięłeś tą obojętność!!
Ja sie myliłam , i zawiodłam Ciebie..
Przez to że Cie juz nie ma..
Czuje sie jak w niebie !

Czemu ja cały czas sie myle…
A mój mózg , po uczuciach ,
Działa jakoś w tyle..
Chce wrócić do miasta żywego ,
Takiego jasnego..i pięknego!

Takie to życie..dziwne jest..

5

Zaczoł sie koszmar roku szkolnego.. =) musimy wrócić do przeszłości z przed dwóch miesięcy. Ale nie martwcie sie , to przecież nie jest najgorsze…najgorsze dla mnie jest to że wrócą wspomnienia.

Wpomnień nienawidze , nienawidze tamtych dni.
Nienawidze wszystkiego co było ,
bo to już stracone..a ja nienawidze straty.
Nie da sie cofnąc czasu i niczego naprawić.
Chociaż ja i tak bym nie naprawiała nic.
To co chciałam-miałam.
Czego nie chciałam- z życia usuwałam.
Więc nie płacze za tamtymi dnaimi ,
Za nieprzespanymi zmartwień nocami.
Czasem tylko wpominam jedeń grudzień.
Wtedy w życu zmienił tak wiele jeden dzień.
To tylko przegrałam…
I podnieść sie nie umiałam.
Żyletka poszła w ruch , spłynęła z ręki krew.
Mowiłam że nic sie nie stało..
Gówno prawda! Serce mnie bolało!
Ale po dniu stwierdziłam:
NIE MA PO CO SIE PRZEJMOWAĆ.
Przed czym kolwiek sie chować.
Człowiek jest bardzo silny ,
Jeśli tylko nie jest winny…
Z każdej sytuacji wychodzić pozytywnie ,
Nie wierzyć nikomu-naiwnie.
Przecież wszystko umiemy..
Jeśli tylko zechcemy..

„Najgorsze jest to jeżeli wspomnienie nie daje nam spokoju..wspomnienie nie z przed pól roku..tylko wspomnienie z przed dwóch-lub więcej-lat…młodszy był wtedy nasz świat..inaczej sie myślało i inaczej czuło-teraz by sie zrobiło inaczej..ale już za późno..wszystko na próżno-to odeszło-lat temu kilka..już nie wróci z tego GRUDNIA żadna chwilka.”
Jak linkin park…This is my december…


  • RSS