I.

Nie mogę dużo pisać
Bo lecą mi łzy
Samotność, pada deszcz,
Zimno mi…
Czemu nie ma przy mnie kogoś
Kto powinien Być ?

II.

Nie jest łatwo mi tu być,
Bo twoje kajdany wciąż trzymają mnie.
Ręka obok ręki,
Usta przy ustach- Ale ja tego nie chce.
Bo jak lekko wytłumaczyć Ci,
Że nie ważne są dla mnie twoje gry,
A po części cały ty.
Że w moim sercu mieszka już ktoś,
Chociaż bez wzajemności.

Urzekasz mnie wciąż,
Czekasz na jakiś gest…
Twój dotyk znów tak blisko,
Pochłania i wciąga mnie..
Nie rób mi tego,
Bo zamkniesz mnie w klatce
bez krat.
Bez słońca na niebie, dasz mi eden,
I sprawisz ze słońcem moim- będziesz ty.

Wiesz ze mnie zniewalasz,
Walczyć mi z Tobą , ni ze światem,
W lekkim deszczu-nie pozwalasz.
Powoli zamykasz mnie w klatce,
A ja siedzę tak potulnie…
Bo lubię Na ciebie patrzeć..

Odpowiedzieć nie mogę na jedno pytanie,
Czy to jest nienawiść ?
Czy to jest Kochanie ?