Dzień gdy uśmiech Twój rozświetlił mrok..
Dawno temu…
Mino
ł już
nie jeden rok.
Pierwszy niewinny poca
ł
unek..
Ławka, park.


Świat stał się nagle więcej wart.
Odzyskanie dawnej straconej nadzieji,


przez blask Twoich oczu,


Nauczyłam się życ wśród świata cieni.


Podałeś mi ręke pozwoliłeś wyjść z doła,Tyle smutku dooko


ła,


Człowiek sam temu nie podoła.Gdy by


ło mi smutno,wtulałam się w Twoje ramiona,


Czułam Twoje ciepło…
Czu
łam się
uspokojona.
Nagle m


ój umysł, zmącił się na chwile,


Straciło wszystko blask,Pi


ękno odleciało jak spłoszone motyle. Straciłam co piękne- najgorsza mego życia chwila,


Oszukiwałam samą siebie..
Lecz prawda wiele mnie nauczy
ł
a.


Życie to nie gra- serce nie jest aktorem.


Choć, można je oszukiwać, okłamywać




z wielkim uporem.


Skąd te łzy, pytałam, byłam bez Ciebie..


Na własne życzenie zapomniałam,jak to jest


żyć w niebie.

Świat stworzony z kłamstw pajęczyny, Musiał kiedyś upaść.
Zrozumia
łam swoje wł
asne kpiny
nie chcia
łam siebie słuchać
.
Serce cierpia
ło..płakał
o..


Twoje napisane : ” Wciąż kocham”
Usn
ąć nie pozwalał
o…




Łzy płynęły po policzach,
s
ł
one strumienie..
Sk
ąd we mnie wciąż nadzieji cienie?


że skoro wciąż kochasz- może wrócisz,


Wybaczysz mi?
Z letargu mnie wyrwiesz ocucisz,


Piękno mego świata przwrócisz.

Bolało mnie serce..
Zgubi
ło się w załoś
ci,


A Ty znów przywróciłeś mi
Droge ku mi
łoś
ci.Wyrwa


łam się z kajdan, które założyłam sobie sama,
Pod naciskiem wspomnie
ń
i prawdy Pękła we mnie tama.

Wróciłeś wybaczyłeś!!
Cho
ć nie był
am tego warta.
Odwr
óciła się
po raz kolejny, mego losu karta.
Dzis bardzo
żałuje, czasu który straciliś
my
Z mojej g
ł
upoty..
Nie doceni
łam Twej miłości.. Twej sł
odkiej pieszczoty.


Chce żebys wiedział,


że na błedach sie uczę.


I już nigdy nic, serc naszycn nie stłucze.R


ównie mocno tęsknie, jeszcze bardziej Cie kocham,


gdy Cie przy mnie nie ma,


wewnętrznie cicho szlocham.


Dziękuje za tą miłość, za tę tęsknote,Za to


że wróciły do mnie te uczucia złote.
Za to
że gdy się
budze, widze obok mnie własnie Ciebie.
Przypomnia
łeś
mi znowu,


jak to jest żyć w niebie.