Moja przyjaciółko kartko…
jesteś chwilami wszystkim co mam
Wiernym towarzyszem , który przyjmuje słowa
i nie pyta o szczegoły…

Nie pytasz co będzie jutro,
nie trwasz w Babilońskiej obłudzie.
To ty mnie rozumiesz
moja filozofia cie nie dręczy…
w ciszy ją przyjmujesz.
pozwalasz mi trwać w teraźniejszości
dla Ciebie moja duchowość
bez cienia seksualności

Tobie opowiem wszystko,
oddam moje żale,
opowiem ci o smutku
i przeleje miłości fale.
Gdzie to co na głos nie wypowiedziane
tam Ty- i wszystkie moje myśli
zdruzgotane…

Nikt Cie nie zastąpi – Ty będziesz ze mną
na wieki…
Tobie oddam ostanie słowa nim zamkne powieki.
Moja  wierna przyjaciółko kartko…