Wracam do domu..a Ciebie nie ma..
i nie mam nic do roboty,
dobrze że chociaż czekają na mnie,
dwa niesforne koty.

i pewnie nie jeden rzekł by,
co to za pocieszenie??
A ja lubie czuć czyjąś obecność i tego nie zmienie.
Wiosna i Budyń, cóż za imiona??
kto to usłyszy ze śmiechu prawie kona.

Hołd dla pięknej pory roku i słodkości,
ależ ile te maleństwa mają w sobie miłości!!
To za nie jestem odpowiedzialna,
i myślę, że mama ze mnie
wcale nie jest marna.

I nie potrafie zrozumieć krzywdzenia takich istotek,
bo w mediach na ten temat pełno jest złych plotek.
Że ktoś psa wyrzucił, utopił kota,
zero szacunku do ich żywota.
I powiem wam moi mili
( takich ludzi mam za debili)
że warto pojąć że one czują,
że w nich też tętni życie,
Czy wy, krzywdzący tego nie widzicie???
I chociaż wiem że ten apel nie wiele zmieni,
każdy kto miał(kochał!!) czworonoga
pewnie go doceni.