Mam dość czekania na to co się nie stanie.
Śledzenia życia innych ludzi na instagramie,
Pogodziłam się z brakiem poczucia bezpieczeństwa,
ale nie potrafię się pogodzić z brakiem człowieczeństwa…
i szpanerstwem które zewsząd mnie otacza…

Mam głupią nadzieję, że zawsze w domu będziesz na mnie czekał..
Że miłość to kwintesensja życia człowieka.
Że to wszystko inne jest niepotrzebne, nie ważne, a to będzie dalej trawło..
Bardzo bym chciała żeby sie udało…